Tatry słowackie - szlaki turystyczne

Koprowy Wierch – alternatywa dla Rys

Koprowy Wierch leży w głównej grani łączącej Cubrynę z Krywaniem.
Z wierzchołka szczytu imponujące widoki, stąd kto tu jeszcze nie był, niech w najbliższym czasie zaplanuje tu wejście a nie pożałuje. Większość turystów wybiera Rysy nie wiedząc ile tracą pomijając ten szczyt.

Początek i koniec szlaku:
Początek trasy: stacja kolejki TEŻ Popradské Pleso (Popradzki Staw). Koniec trasy: stacja kolejki TEŻ Štrbské Pleso (Szczyrbskie Jezioro).
Dojazd do stacji Popradské Pleso z Zakopanego z dworca autobusowego busem do Łysej Polany, dalej linią autobusową, słowacką SAD lub autobusem linii Strama. Kwaterując na Słowacji dojazd autobusem linii SAD lub kolejką TEŻ.
>>>więcej informacji o TEŻ zakładka: „Tatry Słowackie – Ważne informacje”, Kolejki i wyciągi
>>>więcej informacji o rozkładzie jazdy autobusów www.strama.eu


Przebieg szlaku:
Stacja kolejki TEŻ Popradské Pleso – Popradskie Pleso (Chata kpt. Moravku), szlak niebieski – 1 ¼ godz., Popradskie Pleso (Chata kpt. Moravku) – rozwidlenie Doliny Mięguszowieckiej, szlak niebieski – ½ godz., rozwidlenie Doliny Mięguszowieckiej – Koprowa Przełęcz Wyżnia (Vyšne Kôprovské sedlo), szlak niebieski – 1 ¾ godz., Koprowa Przełęcz Wyżnia (Vyšne Kôprovské sedlo) – Koprowy Wierch (Kôprovský štǐt), szlak czerwony – ½ godz.
Powrót tym samym szlakiem przez Koprową Przełęcz Wyżnia (Vyšne Kôprovské sedlo), przez Popradskie Pleso (Chata kpt. Moravku) i dalej do stacji TEŻ Strbske Pleso, szlak czerwony, niebieski i znów czerwony, czas łączny – 3 godz.

Czas przejścia bez odpoczynków – 7 godz.
Różnica wzniesień – 1122 m. Długość trasy – 21 kilometrów.

Wejście na Koprowy Wierch zaczynamy na przystanku kolejki TEŻ Popradské Pleso. Znajduje się tu również parking dla samochodów osobowych gdzie można dojechać kierując się w stronę Szczyrbskiego Jeziora. Stąd kierujemy się zgodnie ze znakami na tablicy (drogowskazie) wchodząc na niebieski szlak. Zaraz po przejściu przejazdu kolejowego (dalej zakaz wjazdu dla pojazdów innych niż uprawnione) wchodzimy w pozostałości po lesie, który został zniszczony przez huragan w listopadzie 2004 roku, zwanym Wielka Kalamitą.

Wygodna droga asfaltowa, która prowadzi do schroniska przy Popradzkim Stawie (na wzór drogi z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka), prowadzi nas zakrętami, najpierw pod górę, później łagodniej w kierunku północnym. Przechodząc obok powalonych konarów drzew możemy dojrzeć różnorodne próby „zagospodarowania” kikutów drzew i pniaków. W sposób artystyczny próbuje się im nadać mniej złowieszczy charakter.
Droga asfaltowa prowadzi nas pod górę. Przy drodze na jednym z zakrętów znajduje się miejsce z wiatą i ławkami gdzie można odpocząć. Po drodze przecinamy potok górski – Krupa, który łącząc się z Mięguszowieckim Potokiem daje początek rzece Poprad.
Po niespełna godzinnym marszu powinniśmy dojść do podłużnej polany, z której ukazuje się panorama szczytów otaczających Dolinę Mięguszowiecką i Dolinę Złomisk. Po prawej masyw Osterwy, po lewej Grań Baszt, przed nami smukła sylwetka Wołowca Mięguszowieckiego.

W rejonie polany, w prawo odchodzi szlak żółty na Cmentarz Symboliczny pod Osterwą.

Stąd w niespełna 10 minut docieramy w rejon Popradzkiego Jeziora.

Nie będziemy się tu silić na opis tego miejsca, bowiem zajęłoby nam to zbyt dużo miejsca, a przed nami jeszcze kawał drogi. Jednak gorąco polecamy odwiedziny tego rejonu, jest tu tak pięknie i urokliwie, że warto zaplanować oddzielną wycieczkę połączoną ze zwiedzaniem Cmentarza Symbolicznego.
Nie dochodząc do schronisk przy Popradzkim Stawie (obecnie są tam dwa obiekty, starszy Chata przy Popradzkim Stawie i nowy budynek oddany do użytku w grudniu 2010 roku – Majlathova Chata), nasz szlak łączy się z dwoma innymi szlakami, które również tu prowadzą. Po lewej stronie szlak zielony, który prowadzi od rozdroża na Drigancie (Trigan) – jest to tzw. stara ścieżka lub inaczej, droga zimowa do Popradzkiego Stawu i czerwony, zwany letnim, który stanowi część Tatrzańskiej Magistrali, a prowadzi ze Szczyrbskiego Jeziora. Tym szlakiem będziemy wracać z dzisiejszej wyprawy. To bardzo malowniczy odcinek lecz zimą jest narażony na lawiny.

Na tym rozdrożu szlaków oprócz naszego celu, mamy do wyboru naprawdę sporo. Możemy pójść na Przełęcz pod Osterwą (szlak czerwony, stanowi odcinek Tatrzańskiej Magistrali i dalej do Doliny Wielickiej, można pójść na Cmentarz Symboliczny. Stąd prowadzi szlak na Rysy, stąd też tatrzańscy nosicze inaczej tragarze wynoszą towar i inne niezbędne materiały celem zabezpieczenia funkcjonowania schroniska Chata pod Rysami. Możesz i Ty spróbować swoich sił, napis głosi, że za wyniesienie towaru od 5 do 10 kg w schronisku czeka gorąca herbata gratis.

Wchodzimy więc na szlak niebieski, kierunek Koprowy Szczyt. Początkowo lasem, łagodnie nabierając wysokości. Często szlak jest mokry, a nawet płynie nim strumyk. Idąc coraz wyżej po lewej mamy wspaniały widok na Grań Baszt, na wprost piramida Wołowca Mięguszowieckiego.
Dalej dochodzimy do mostku na Żabim Potoku i tak w – ½ godz. od Popradzkiego Stawu powinniśmy dotrzeć do rozdroża nad Żabim Potokiem (rozwidlenie Doliny Mięguszowieckiej) – drogowskaz. Stąd w prawo odchodzi czerwony szlak na Rysy, nasz niebieski odchodzi w lewo. Oba te szlaki są sezonowo zamykane od 1 listopada do 15 czerwca.

Dalej za znakami niebieskimi kierujemy się w głąb Doliny Mięguszowieckiej.
Od tego miejsca będziemy na pewno w mniejszości, na szlaku bowiem większość turystów wybierze kierunek w prawo czyli na Rysy. Jedyny plus tego jest taki, że na naszym szlaku będzie mniej tłoczno i spokojnie.
Robi się coraz bardziej stromo. Po kwadransie marszu docieramy do miejsca, z którego po lewej stronie roztacza się wspaniały widok na potężny stożek piargu u stóp Grani Baszt. Jak pisze Józef Nyka w swoim przewodniku, stożek osiąga wysokość 300 m. Naprawdę robi wrażenie, stąd widać naszą maleńkość. Trzeba mieć niezły obiektyw w aparacie aby móc go objąć w całości.
Po prawej stronie coraz bardziej odkrywa się widok szlaku na Rysy, można z łatwością dostrzec turystów zmierzających na szczyt jak i ze szczytu. Wyłania nam się otoczenie Doliny Mięguszowieckiej, a w Kotlince pod Wagą można dojrzeć (najlepiej przez lornetkę lub zoom aparatu) Chatę pod Rysami. Do tego wspaniale stąd widać wierzchołki Rysów 2499/2503 m n.p.m.

Dalej w nieregularnych zakosach wspinamy się na skalny próg Doliny Hińczowej.
Po upływie godziny marszu od rozdroża nad Żabim Potokiem, wychodzimy na szeroki, trawiasty taras gdzie od razu po prawej stronie dostrzegamy małe stawki, Hińczowe Oka. Ponadto otwiera się wspaniały widok na otoczenie Doliny Hińczowej. Po prawej stronie Mięguszowieckie Szczyty z charakterystyczną Przełęczą pod Chłopkiem. Prezentują się mniej majestatycznie niż widziane znad Morskiego Oka, a to dlatego, że jesteśmy ponad 500 m wyżej niż Morskie Oko po drugiej stronie „Mięguszy”. Przed nami nasz cel, Koprowy Szczyt, a po lewej Grań Baszt.

Stąd w parę minut dochodzimy i stajemy na brzegu Wielkiego Hińczowego Stawu. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że jest największym i najgłębszym stawem w Tatrach Słowackich, a czwartym w całych Tatrach. Staw leży 551 m wyżej niż Morskie Oko. Warto zrobić sobie w tym miejscu odpoczynek, wykorzystać czas na sesję zdjęciową, a jest co fotografować. Nad brzegiem stawu znajduje się drogowskaz oraz tablica informacyjno-poglądowa z opisem jeziora. Znad brzegu stawu wyraźnie widać siodło Mięguszowieckiej Przełęczy pod Chłopkiem, jeżeli są na niej turyści, możemy ich gestem wręcz pozdrowić.

Po odpoczynku czas ruszać dalej. Znaki niebieskie odbijają w lewo prowadząc na kamienistą bulę i dalej do kotlinki, w której znajduje się Mały Staw Hińczowy. Wcześniej niewidoczny, przesłonięty przez skalną bulę. Dalszy przebieg szlaku to liczne strome zakosy, trzymamy się znaków, bowiem miejscami turyści tworząc jeszcze bardziej strome skróty, po pierwsze niszczą przyrodę, po drugie bardziej się męczą. Podchodząc coraz wyżej mamy okazję nasycić się coraz piękniejszymi widokami.

W niespełna – ¾ godz. od Wielkiego Hińczowego Stawu docieramy na Koprową Przełęcz Wyżnią (Vyšne Kôprovské sedlo).

Na przełęczy łączymy się z niebieskim szlakiem, który prowadzi tu z Trzech Studni (Tri Studničky) przez Koprową i Hlińską Dolinę. Szlak ten umożliwia przejście z Doliny Mięguszowieckiej do Doliny Koprowej. Jednak jest jeszcze mniej uczęszczany i wybierany do wejścia na Koprowy Wierch, a to ze względu na jego długość i długi czas przejścia. Z przełęczy roztacza się malowniczy widok, zwłaszcza na otoczenie Doliny Mięguszowieckiej i Doliny Hińczowej. Widoki można podziwiać podczas krótkiej przerwy przed atakiem szczytowym. 

Po odpoczynku i sesji zdjęciowej ruszamy dalej. Odtąd czerwonym szlakiem na szczyt. Różne mapy i przewodniki podają czas wejścia. Proponujemy przyjąć czas jednej godziny. Przemawia za tym przede wszystkim możliwość krótkich przystanków na wyrównanie oddechu, złapanie powietrza w płuca no i oczywiście możliwość podziwiania widoków – a te są boskie.

W końcowym odcinku szlaku musimy sobie pomóc przy wejściu rękoma, drobne elementy wspinaczki – pamiętamy cały czas o koronnej zasadzie poruszania się w górach – trzy punkty podparcia. W ten oto sposób po godzinie stajemy na Koprowym Wierchu (Kôprovský štǐt) – 2367 m.

Miejsca jest wystarczająco dużo aby móc w miarę swobodnie podziwiać panoramy i widoki. Mimo to należy zachować ostrożność bowiem od północy ze szczytu jest przepaść. A jest naprawdę co oglądać. Na północy w linii prostej cała nasza, „orla perć”, po lewej Szpiglasowy Wierch i Szpiglasowa Przełęcz, po prawej niepozorny Mnich, aż trudno go rozpoznać, dalej Mięguszowieckie Szczyty, Rysy, Wysoka oraz Masyw Kończystej. Pomiędzy Mięguszami dostrzec można Lodową Kopę, Lodowy oraz Durny Szczyt. Ponadto całe otoczenie Doliny Hińczowej i rozległa panorama Tatr Zachodnich. W dole po lewej błyszczą lustra wody dwóch stawów, widoczny bliżej, mniejszy Wyżni Staw Ciemnosmreczyński (Vyšne Temnosmrečinské pleso), dalej, większy to Ciemnosmreczyński Staw Niżni (Nižne Temnosmrečinské pleso), do którego prowadzi szlak z Doliny Koprowej. Wyżni Staw Ciemnosmreczyński znajduje się na terenie ścisłego rezerwatu. Jest czym oko nacieszyć. Nieprzypadkowo twierdzimy, że jest to idealna alternatywa dla Rys, a sam szczyt jest godny do zdobycia.

Droga powrotna:

Zejście ze szczytu na Koprową Przełęcz Wyżnią tym samym, czerwonym szlakiem. Schodząc mamy okazję w dalszym ciągu cieszyć się widokami, pamiętając o zachowaniu ostrożności i trzech punktach podparcia.

Na przełęczy (Koprowa Przełęcz Wyżnia) czeka nas wybór drogi powrotnej. Istnieje możliwość zejścia do Doliny Hlińskiej i dalej Doliną Koprową do Trzech Studni, lecz co dalej i jak stamtąd wrócić do Szczyrskiego Jeziora?
Nasz wariant obejmuje powrót tym samym szlakiem w rejon schroniska przy Popradzkim Stawie. Stąd natomiast polecamy powrót (zejście) do Szczyrbskiego Jeziora szlakiem czerwonym (odcinek „Tatrzańskiej Magistrali”), wspomniana już na początku droga letnia.
Wybierając ten wariant poznamy nie tylko efektowne otoczenie Doliny Mięguszowieckiej i Doliny Złomisk ale również zapewni nam swobodny wybór środka transportu (kolejka TEŻ, autobus SAD) w kierunku Starego Smokowca, Popradu czy Tatrzańskiej Łomnicy. Są tu też liczne lokale gastronomiczne gdzie można uczcić swoją zdobycz, można jeszcze odbyć spacer wokół Szczyrbskiego Jeziora –  jest co tu robić!

Materiały źródłowe
1. Józef Nyka „Tatry Słowackie – przewodnik”, wydanie VII, wyd. Trawers, Latchorzew 2011.
2. „Praktyczny Atlas Tatr, polskich i słowackich”, opracowanie autorskie i redakcyjne Michał Siwicki, wyd. I, wyd. Wydawnictwo Kartograficzne Polkart, Zakład Kartograficzny Sygnatura, Warszawa-Zielona Góra-Zakopane, 2005/2006.
3. ”Szlaki Turystyczne Tatr Słowackich (Tatry Wysokie i Zachodnie)” schematy z podanymi czasami przejścia, Opracowanie Janusz Parchimowicz, Andrzej Stachiewicz, wyd. Nefryt, Szczecin 1999.
4. „Tatry – nowe spojrzenie na góry”, wyd. I, wyd. ExpressMap, Warszawa 2008.
5. Opracowanie: Janusz Parchimowicz, Andrzej Stachiewicz „Szlaki turystyczne Tatr Słowackich (Tary Wysokie i Zachodnie). Schematy z podanymi czasami przejścia”, wyd. Nefryt, Szczecin 1999.
6. „Tatry Wysokie Słowackie” – przewodnik dla łowców krajobrazów, wyd. Agencja Wydawnicza WIT, Piwniczna Zdrój 2011.
7. Własne spostrzeżenia i odczucia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *