Tatry słowackie - szlaki turystyczne

Czerwona Ławka – z Doliny Staroleśnej do Doliny Zimnej Wody

Przez Czerwoną Ławkę (Priečne sedlo) – z Doliny Staroleśnej (Vel’ká Studená dolina) do Doliny Zimnej Wody (Malá Studená dolina)

Czerwona Ławka – 2352 m n.p.m. (Priečne sedlo) – przełęcz w bezpośredniej bliskości Małego Lodowego Szczytu (Široká veža), grani słowackich Tatr Wysokich.

Przełęcz utworzona jest przez dwa głębokie wcięcia pomiędzy Małym Lodowym Szczytem a Spągą groźnie zwieszającą się nad przełęczą. Wschodnie zbocza spod przełęczy opadają do Dolinki Lodowej (górne odgałęzienie Doliny Małej Zimnej Wody), zbocza zachodnie do Strzeleckiej Kotliny w górnym piętrze Doliny Staroleśnej.

Przez Czerwoną Ławkę poprowadzono w latach 1935–37 szlak turystyczny. Trasa jest eksponowana i zabezpieczona łańcuchami. Są to jedne z najdłuższych łańcuchów w Tatrach, sama zaś przełęcz nazwana została w 1956 roku „słowackim Zawratem”. Z przełęczy prowadzi nieoznakowana, najłatwiejsza droga na Mały Lodowy Szczyt.

Przez wiele lat szlak ten był JEDNOKIERUNKOWY.
W 2013 roku zamontowano dodatkowe łańcuchy i klamry umożliwiające bezpieczne przejście w obu kierunkach. Poniższy opis przedstawia przejście Czerwonej Ławki (Priečne sedlo) tym nowym „odwrotnym” szlakiem tj. z Doliny Staroleśnej (Vel’ká Studená dolina) do Doliny Zimnej Wody (Malá Studená dolina).

Początek i koniec szlaku:
Początek trasy: Stary Smokowiec. Koniec: Hrebienok – Stary Smokowiec.
Dojazd z Łysej Polany (Lysá Pol’ana) autobusem – przystanek SAD (słowacka komunikacja autobusowa). Z Zakopanego do przejścia granicznego można dojechać busem w kierunku na Morskie Oko (Łysa Polana) lub autobusem linii Strama.
Kwaterując na Słowacji dojazd do Starego Smokowca kolejką TEŻ.
>>>więcej informacji o TEŻ zakładka: „Tatry Słowackie – Ważne informacje”, Kolejki i wyciągi
>>>więcej informacji o rozkładzie jazdy autobusów www.strama.eu

Przebieg szlaku:
Stary Smokowiec – Hrebienok (Siodełko), szlak zielony – 1 godz., (można wjechać kolejką szynową), Hrebienok – Polana Staroleśna (Pol’ana Kamzik), szlak czerwony – ¼ godz., Polana Staroleśna (Pol’ana Kamzik) – Schronisko Zbójnickie (Zbojnicka chata), szlak niebieski – 2 ¼ godz., Schronisko Zbójnickie (Zbojnicka chata) – Czerwona Ławka (Priečne sedlo), szlak żółty – 1 ¾ godz., /// Czerwona Ławka (Priečne sedlo) – rozdroże w Dolinie Lodowej, szlak żółty – 1 godz., rozdroże w Dolinie Lodowej – Schronisko Téryego (Téryho chata), szlak zielony – ½ godz., Schronisko Téryego (Téryho chata) – Schronisko Zamkowskiego (Zamkovskeho chata), szlak zielony – 1 ¼ godz., Schronisko Zamkowskiego (Zamkovskeho chata) – Hrebienok (Siodełko), szlak czerwony „Tatrzańska Magistrala” – ¾ godz., Hrebienok – Stary Smokowiec, szlak zielony – ¾ godz., (można zjechać kolejką szynową).

Czas przejścia bez dojazdów i odpoczynków – 7 ¾ godz. (wariant z kolejką) lub – 9 ½ godz. (wariant pieszy).
Różnica wzniesień – 1342 m.


UWAGA:
Ruch dwukierunkowy przez Czerwoną Ławkę (Priečne sedlo) został dopuszczony na początku września 2013 roku po zainstalowaniu przez służby terenowe ŠL TANAP-u równoległej linii łańcuchów i klamer na najbardziej stromym, skalistym odcinku trasy.
Kierunek marszu z Doliny Zimnej Wody do Doliny Staroleśnej jest nadal zalecany jako dogodniejszy dla mniej wprawnych turystów.
Materiał źródłowy: Kwartalnik TPN „tatry” nr 4 (46) jesień 2013.

Przejście szlaku wymaga stosownej ostrożności i uwagi. Szczególnie niebezpiecznie jest na samym podejściu i zejściu po łańcuchach, po obu stronach, a to za sprawą, że podchodzący jak i schodzący turyści mogą przez nieuwagę spowodować strącenie kamieni. Zalecamy, jak przy żadnym dotąd szlaku, rozważenie zabrania ze sobą kasku ochronnego.

Zaczynamy w Starym Smokowcu. Pieszo, szlakiem zielonym w godzinę, spokojnym marszem wchodzimy na Hrebienok (Siodełko). Dla zachowania sił na szlaku, zalecamy rozważenie skorzystania z kolejki szynowej, która w 7 minut wywiezie nas na Sidełko. Jest to o tyle wygodne, że tutaj zakończymy naszą wędrówkę i też możemy w 7 minut zjechać, co daje nam ponad 1 ¾ godz. czasowej oszczędności. Fakt, że będzie to wydatek 9 euro (góra, dół) ale naprawdę warto zainwestować w nasze nogi.

Z Hrebienoka kierujemy się czerwonym szlakiem w kierunku schroniska Zamkowskiego (odcinek „Tatrzańskiej Magistrali”). Idziemy niespełna – ¼ godz. i dochodzimy do rozdroża szlaków na Staroleśnej Polanie (Pol’ana Kamzik), obecnie tablica informacyjna Rozdroże nad Rainerową Chatą. Po drodze widać w dole, po prawej stronie malowniczo położone schronisko Bilikova chata, efekt Kalamity z XI 2004 roku.

Na rozdrożu szlaków skręcamy w lewo, na zachód, kierunek schronisko Zbojnicka chata – szlak niebieski. Czeka nas stosunkowo długie podejście do schroniska – 2 ¼ godz. Początkowo łagodnie, później bardziej strome podejście i osiągamy nasz pierwszy cel.
>>>więcej informacji o tym odcinku szlaku zakładka:  „Tatry Słowackie – Szlaki turystyczne”, Czerwona Ławka z Doliny Zimnej Wody do Doliny Staroleśnej

Po odpoczynku w schronisku i po wykonaniu sesji zdjęciowej (otoczenie schroniska to prawdziwie wysokogórski krajobraz), dosłownie w 3 minuty dochodzimy do rozdroża szlaków przy Niżnim Stawie Staroleśnym (Rázcestie pri Sesterskom Plese) – 1962 m n.p.m. (tak jest na tablicy, inne źródła podają różną wysokość).
Na drogowskazie tym umieszczona jest tablica, która jednoznacznie rozwiewa wątpliwości tych, którzy twierdzili dotąd, że szlak w dalszym ciągu jest jednokierunkowy – spotkaliśmy takich na szlaku wielu, a od tego miejsca niemal wszyscy spotkani, którzy schodzili z Czerwonej Ławki byli gotowi się z nami założyć, że tak właśnie jest, ale o tym później.
Wchodzimy na żółty szlak. Przed nami kolejne, długie podejście. Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że do przełęczy mamy blisko. Dopiero idąc szlakiem okazuje się, że tak prosto nie jest. Przed nami widzimy górski majestat, Jaworowych Szczytów. Trawersujemy stożki piargowe, patrząc do góry uświadamiamy sobie potęgę tatrzańskich kolosów. 

Po oswojeniu się z potęgą Jaworowego Szczytu idziemy dalej. Po drodze mijamy Siwe Stawy (Sivé plesá) – 2011 m n.p.m. Przy jednym z nich, Pośrednim Stawie zaczynamy spotykać turystów, którzy schodzą z Czerwonej Ławki i zaczynają swoje wywody na temat naszej niewiedzy, tłumaczą nam jakie stanowimy zagrożenie idąc „pod prąd”. Na nic zdają się nasze tłumaczenia, że my również idziemy właściwym szlakiem, żaden nasz argument nie trafia do naszych bądź co bądź towarzyszy tułaczki.

Krótki odpoczynek, kolejna sesja zdjęciowa i w drogę. Przed nami podejście pod południowe ściany Ostrego Szczytu i Małego Jaworowego Szczytu. Panoramy przepiękne, a w oddali już widać turystów na łańcuchach, którzy zmagają się ze schodzeniem w dół. Z tego miejsca dostrzegamy, że schodzą zarówno pierwszym, starym ciągiem łańcuchów (tym faktycznie przeznaczonym dla schodzących) jak i drugim, nowym, przewidzianym dla takich jak my, czyli wchodzących. Jednomyślnie stwierdzamy, że prawdziwa „słowna jazda” o wyższości wiedzy o szlaku dopiero przed nami. Dochodzimy do progu, na którym zaczynają się łańcuchy. Składamy kijki, zakładamy rękawice, patrzymy do góry i wiemy, że łatwo nie będzie, oba ciągi łańcuchów zajęte.

Mimo to ruszamy. Jest nieciekawie, nasze podejście jest poniżej schodzących. W przypadku nieuwagi ze strony schodzących, uwolnienie kamienia (kamieni) może doprowadzić do nieszczęścia (stąd nasza rekomendacja do posiadania kasku). Podczas wspinaczki niemal na każdym kroku dochodzi do słownych utarczek. Pada nawet taki argument ze strony jednej z turystek, że dwa łańcuchy są po to, żeby łatwiej było wchodzić i schodzić. Argument tak płytki, że aż trudno w to uwierzyć nawet laikowi, tym bardziej, że dosłownie w paru miejscach łańcuchy są tak blisko siebie, że można by je trzymać w obu rękach. Nie bacząc na takie argumenty idziemy dalej do góry i osiągamy Czerwoną Ławkę. Ostatni rzut okiem na Dolinę Staroleśną i zaczynamy schodzenie.

Ponownie dochodzi do słownych utarczek ale już mniej. Konsekwentnie „spychamy” wchodzących na ich łańcuchy i pomału, bezpiecznie, schodzimy w dół.

Co jakiś czas zatrzymujemy się, mamy ten komfort, że nikt za nami nie idzie, faktycznie byliśmy chyba jedynymi, którzy w tym czasie szli „pod prąd”. Podziwiamy wspaniałą panoramę Doliny Zimnej Wody, a tak właściwie to otoczenie jej górnego piętra Doliny Pięciu Stawów Spiskich (Pät’ spišskỳch plies).
Największe wrażanie robi Łomnica z widoczną kopułą obserwatorium oraz kładki widokowe, zwłaszcza ta nowa „kratownica”, która śmiało wychodzi w przestrzeń. Ponadto Durny Szczyt (Pyšny štit), Baranie Rogi z Baranią Przełęczą, przez którą dawniej prowadził szlak turystyczny do Doliny Kieżmarskiej nad Zielony Staw. Obecnie szlak dostępny wyłącznie w towarzystwie uprawnionego przewodnika. Przebieg szlaku widać od Pośredniego Stawu Spiskiego.

Kończąc zejście po łańcuchach znajdujemy się na progu Małego Lodowego Szczytu. Ponownie rozkładamy kijki, chowamy rękawice i kierujemy się w dół. Dalej szlakiem żółtym dochodzimy do rozdroża pod Lodową Przełęczą, skąd prowadzi szlak zielony na Lodową Przełęcz – 2372 m n.p.m. To najwyżej położona przełęcz, przez którą prowadzi znakowany szlak turystyczny, łączy Stary Smokowiec z Tatrzańską Jaworzyną – jeden z najdłuższych szlaków w Tatrach Wysokich po południowej stronie.

Po tradycyjnej sesji zdjęciowej z Czerwoną Ławką i Lodową Przełęczą w tle, szlakiem zielonym schodzimy do Doliny Pięciu Stawów Spiskich, miejsca tak pięknego i uroczego, że zasługuje na szczególną uwagę.

Czas na odpoczynek, kierujemy się do Schroniska Téryego.
>>>więcej informacji o tym schronisku, zakładka: „Tatry Słowackie – Schroniska”, Schronisko Téryego 

Po odpoczynku pozostaje nam już tylko zejście w dół do Starego Smokowca. Kontrolujemy czas, tak aby zdążyć na Hrebienok na godzinę 19.00 (sezon letni), o tej godzinie jest ostatni zjazd kolejki.
Mając zapas czasowy możemy podczas zejścia nacieszyć się widokiem Złotej Siklawy, która spada z progu Doliny Pięciu Stawów Spiskich, piękna i groźna Żółta Ściana, która słynie z trudnych dróg wspinaczkowych.
Przechodzimy obok Schroniska Zamkowskiego, gdzie wchodzimy na czerwony szlak (odcinek „Tatrzańskiej Magistrali”).  Po drodze mijamy wspaniały Olbrzymi Wodospad (Obrovskỳ vodopád) i dochodzimy ponownie do Rozdroża nad Rainerową Chatą zamykając naszą dzisiejszą pętlę.

Jeszcze 15 minut i znajdujemy się na Hrebienoku. Zmęczeni ale jakże szczęśliwi – mamy na koncie kolejny, nowy szlak. Mimo, że jego przebieg niewiele różni się od szlaku w odwrotnym kierunku to jednak pozostawia nieporównywalne wrażenia – WARTO BYŁO!!!

 

Materiały źródłowe:
1. Józef Nyka „Tatry Słowackie – przewodnik”, wydanie VII, wyd. Trawers, Latchorzew 2011. 2. „Praktyczny Atlas Tatr, polskich i słowackich” opracowanie autorskie i redakcyjne Michał Siwicki., wyd. I, Wydawnictwo Kartograficzne Polkart, Zakład Kartograficzny Sygnatura, Warszawa-Zielona Góra-Zakopane 2005/2006.
3. ” Szlaki Turystyczne Tatr Słowackich (Tatry Wysokie i Zachodnie)” schematy z podanymi czasami przejścia, Opracowanie Janusz Parchimowicz, Andrzej Stachiewicz, wyd. Nefryt, Szczecin 1999.
4. „Tatry, nowe spojrzenie na góry”, wyd. I, wyd. ExpressMap, Warszawa 2008.
5.Opracowanie: Janusz Parchimowicz, Andrzej Stachiewicz „Szlaki turystyczne Tatr Słowackich (Tary Wysokie i Zachodnie). Schematy z podanymi czasami przejścia”, wyd. Nefryt, Szczecin 1999.
6. „Tatry Wysokie Słowackie” – przewodnik dla łowców krajobrazów, wyd. Agecja Wydawnicza WIT, Piwniczna Zdrój 2011.
7. Kwartalnik TPN „tatry” nr 4 (46) jesień 2013.
8. Własne spostrzeżenia i ważne informacje ze szlaku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *