Tatry polskie - ważne informacje

Kolejki i coś jeszcze

Czym i na czym w Polskie Tatry

W polskich Tatrach w porównaniu ze słowacką stroną mamy mniejszy wybór kolejek i wyciągów. Ale nie brakuje tu różnych dodatkowych środków lokomocji i transportu.

Busem można dojechać wszędzie, prawie na początek każdego szlaku.

Jako środek lokomocji Bus służy do przemieszczania się pomiędzy miejscemwyjścia i powrotu ze szlaku. Polecamy busy należące do prywatnych przewoźników. Busy obecnie kursują w oparciu o rozkład jazdy, kiedyś było tak, że dopóki nie było kompletu pasażerów, dopóty kierowca czekał na przystanku. Kursują od wczesnych godzin rannych do późnych godzin nocnych, zdarzało się nam złapaćkiedyś ostatni bus w Kuźnicach o godzinie 22.30. Wszystko zależy od pory roku i liczby turystów. Coraz częściej jest tak, że za te same pieniądze co busem można dojechać lub zjechać tatsówką.

Linia autobusowa Zakopane – Poprad – Zakopane i Liptowski Milulasz.

Bardzo dobrym środkiem lokomocji jest stała linia autobusowa pomiędzy Zakopanem a Popradem i Liptowskim Mikulaszem po stronie słowackiej. To drugie połączenie jest możliwe w sezonie letnim i bardziej służy dla turystów, którzy chcą się pławić w ciepłych wodach Tatralandii w Liptowskim Mikulaszu. Połączenie Zakopane – Poprad jest naprawdę super. Korzystają z niego zarówno miłośnicy parku wodnego w Popradzie jak również turyści wysokogórscy. Autobus jedzie po trasie z Zakopanego przez Łysą Polanę po czym wjeżdza na tzw. Drogę Wolności (Cesta Slobody) i dalej przez wszystkie miejścowości i osady aż do Starego Smokowca, skąd dalej kieruje się w stronę Popradu. Rozkład jazdy jest tak dobrany, że można śmiało zaplanować wypad w Tatry Słowackie, a łącząc go z Tatrzańską Elektriczką mamy w zasięgu całe Tatry Wysokie po słowackiej stronie.
>>>więcej informacji o rozkładzie jazdy i cenie biletów na: www.strama.pl

Kolejka na Kasprowy Wierch.

Kolejka na Kasprowy Wierch została zbudowana w 7 miesięcy !!! w latach 1935 – 1936. Otwarcie nastąpiło 26 lutego 1936 roku.
Linia jest dwuodcinkowa i dwuciągowa, ze stacją pośrednią na Myślenickich Turniach. Trasa ma 4290 m długości i pokonuje 936 m różnicy wzniesień.
Kolej przeszła przebudowę w 2000 roku, nowe wagoniki. Wciąż trwa „walka” o liczbę przewożonych turystów. Zimą wjeżdża więcej narciarzy jednorazowo niż latem turystów pieszych.
Sprzedaż biletów odbywa się w kasie budynku dolnej stacji i to na dany dzień i godzinę.
W przypadku wykupienia biletu w obie strony, pobyt na Kasprowym Wierchu jest czasowo ograniczony.
Latem kolejka do kolejki sięga set metrów. Trzeba stać w niej kilka godzin aby kupić wymarzony bilet na ten tatrzański szczyt.
Warto z niej skorzystać planując np. przejście „Orlej Perci” lub wypad na Czerwone Wierchy, ale pod warunkiem, że jest się w pierwszym szeregu do wjazdu.
>>>więcej informacji o cenach i rozkładzie jazdy: http://www.pkl.pl/index.php?id=22

Fiakrem z Palenicy Białczańskiej.

Fiakr to wóz specjalnie przystosowany do przewozu turystów z Palenicy Białczańskiej na Polanę Włosienica, skąd już tylko ½ godziny do Morskiego Oka.Obecnie, po licznych protestach organizacji zajmujących się ochroną zwierząt, woźnica może zabrać nie więcej jak 14 osób, bez względu na kierunek jazdy.
Jest to dobry środek lokomocji w drodze do Morskiego Oka, można skrócić dystans o około 7 kilometrów i co najmniej 1 ½ godziny marszu. Jest o co zabiegać, ale zaraz się ostudzimy w tym zapale.
Koszt takiej wycieczki nie jest mały. Ostatni letni sezon IX 2012 koszt wynosił: przejazd w górę 50 zł od osoby, zjazd w dół 40 zł od osoby.
Tak więc kalkulując wycieczkę np. na Rysy warto wziąć taki przejazd po uwagę nawet ponosząc taki koszt. Jest jednak jedno ale. Z reguły wyjście na Rysy to start o 7 rano z Palenicy. O tej porze latem są już fiakrzy, ale nie zawsze uda się szybko zebrać wymagane przez górali 14 osób, bowiem większość turystów idzie pieszo. Czas leci, zaczynany nerwowo spoglądać na zegarek, myśląc gdzie bylibyśmy już, gdybyśmy wyszli o czasie na szlak. Często się kończy tak, że nie dość, że idziemy pieszo to jeszcze mamy godzinę „w plecy” czekając na komplet 14 pasażerów.
Jesienią jest jeszcze gorzej bo o 7 rano fiakrzy dopiero się zjeżdżają, a turystów o tej porze jest jeszcze mniej.
Nam udało się pewnego razu szybko „załapać” na wóz, nie czekaliśmy nawet 15 minut, ale to był przypadek, bowiem trafiliśmy na liczną grupę, która zamierzała zdobyć Rysy. Każdemu zależało na czasie i zachowaniu sił na później.
Przejazd trwa około 1 godziny.
Nasza uwaga: pamiętajcie o cieplejszym ubraniu się podczas porannego wjazdu oraz późnego zjazdu, kiedy jesteście nieźle rozgrzani – szkoda nerek.
Podczas zjazdu dobrze jest też coś wcisnąć pod siedzenie – trzęsie miejscami, chociaż obecnie droga jest w wielu miejscach odrestaurowana. Zdarza się i tak, że późnym popołudniem fiakrzy wjeżdżają z Palenicy w rejon Wodogrzmotów Mickiewicza i stąd proponują zjazd za 10 zł w dół. To już jest okazja i warto z niej skorzystać.

Transport w Dolinie Chochołowskiej.

Planując wyjście w okolice Doliny Chochołowskiej warto wiedzieć, że mamy tam do dyspozycji dwa środki lokomocji, które mogą nam ułatwić (skrócić) naszą trasę oraz ulżyć podczas uciążliwego długiego powrotu.

1. Pierwszy to kolejka “Rakoń” (Witów) – ciągnik z dwiema przyczepami przerobionymi na wagoniki pasażerskie na wzór bardzo popularnych w różnych, turystyczno – krajoznawczych miejscach i miastach Polski. Kolejka kursuje z parkingu gdzie można dojechać busem z Zakopanego na Polanę Huciska. Kolejka zabiera 50 osób, kursuje od 8.00 co pół godziny (z wyjątkiem Bożego Ciała). Można w ten sposów zaoszczędzić okoł 3/4 godziny marszu w jedną stronę i jakieś 3.5 km drogi. Koszt takiego przejazdu to 5 zł (IX 2011).

2. Drugi to możliwość wypożyczenia roweru – na tym samym parkingu co kolejka „Rakoń”. Rowerem możemy dojechać dalej niż kolejką, prawie w okolice leśniczówki TPN (dawniej schronisko prywatne), stąd już bardzo blisko do rozdroża szlaków na Iwaniacką Przełęcz, na Ornak, do Doliny Starorobociańskiej.
Tak samo można rowerem zjechać na parking, co polecamy szczególnie, teren jest tak ukształtowany, a droga w miarę dobra, że bez pedałowania dotrzecie do celu.,
Ostatni raz jak jechaliśmy IX 2007 – koszt 8 zł i 5 zł, zależnie od odcinka jazdy.

Na Gubałówkę i Butorowy Wierch podziwiać Tatry.

Jest takie miejsce w Zakopanem, z którego bez wysiłku można podziwiać panoramę Tatr zarówno Wysokich jak i Zachodnich, polskich i słowackich a do tego jeszcze nie drogim kosztem.
Polecamy wszystkim bez wyjątku wjazd na Gubałówkę i wypoczynek na polanie obok kolejki ze wspaniałą panoramą w tle.

Taki wyjazd proponujemy jako relaks po zaliczeniu długich i męczących przejść. Gwarantujemy dobry odpoczynek i bliskość Tatr niemal na wyciągnięcie ręki. Jedna uwaga, najlepiej wjechać na Gubałówkę w godzinach popołudniowych, kiedy Słońce przejdzie południe, wtedy zaczyna powoli oświetlać Tatry.

Pobyt na Gubałówce w zależności od pory roku i sezonu można sobie nieźle urozmaicić, od jazdy na torze saneczkowym (letnim), po wspinaczkę na ściankach czy w parku linowym, po różne inne, każdego roku coś nowego.
Natomiast powrót z Gubałówki należy zaplanować z Butorowskiego Wierchu wyciągiem krzesełkowym, który dowiezie nas około 3 km od centrum miasta. Dodatkowy spacer nikomu nie zaszkodzi, a widoki podczas zjazdu zapierają dech.
Przy kupowaniu biletów na Gubałówkę istnieje możliwość zakupu tzw. łączonego zjazdu – zaznaczyć trzeba, że zjazd z Butorowskiego Wierchu stacja kolejki nazywa się KL „Butorowy Wierch.
Polecamy ten wariant z własnej autopsji – nie pożałujecie.

Materiały źródłowe:
1. Kolejka na Gubałówkę – http://www.pkl.pl/index.php?id=8
2. Wyciąg krzesełkowy na Buforowy Wierch – http://www.pkl.pl/index.php?id=7

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *