Tatry polskie - szlaki turystyczne

Szpiglasowa Przełęcz i Szpiglasowy Wierch

Kolejna propozycja bardzo przystępnego szlaku, który nie dość, że jest stosunkowo łatwy to jeszcze obfituje we wspaniałe widoki, zarówno podczas marszu jak i na szczycie. Oczywiście mamy na myśli letni i wczesnojesienny sezon.
W gwarze turystów mówi się „idziemy na Szpiglasy”.

Początek i koniec trasy: Parking w Palenicy Białczańskiej (po remoncie w 2016 roku). Dojazd z Zakopanego z dworca autobusowego busem lub własnym samochodem. Kierunek –  Łysa Polana, Morskie Oko.

Przebieg trasy:
Palenica Białczańska – Wodogrzmoty Mickiewicza, droga asfaltowa bez znaków ¾ godz. Wodogrzmoty Mickiewicza – Polana Włosienica – Morskie Oko, szlak czerwony – 1 ¼  godz. Morskie Oko – Dolinka za Mnichem, szlak żółty – 1 godz. Dolinka za Mnichem – Szpiglasowa Przełęcz, szlak żółty – 1 godz. Szpiglasowa Przełęcz – Szpiglasowy Wierch – widoczna ścieżka (znaki białożółte) – ¼ godz.
Powrót tym samym szlakiem, do Palenicy Białczańskiej – około 4 godzin.

Czas przejścia bez dojazdów i odpoczynków – 8 godz.
Długość trasy pieszej 26 km.

Można wjechać fiakrem z Palenicy Białczańskiej do Polany Włosienica lub zjechać skracając marsz w obie strony około 2 godziny.
Różnica wzniesień – 1182 m.

Zaczynamy na parkingu w Palenicy Białczańskiej, skąd do Wodogrzmotów Mickiewicza idziemy drogą asfaltową. Dalej szlakiem czerwonym, który częściowo biegnie drogą do Polany Włosienica (przystanek końcowy fiakrów), częściowo przez las (skróty) i do schroniska “Morskie Oko” – łączny czas około 2 godzin.
>>>więcej informacji o szlaku z Palenicy Białczańskiej do schroniska „Morskie Oko”, zakładka „Tatry Polskie – Szlaki turystyczne”,  Rysy – najwyższy szczyt Polski

Po odpoczynku, cofamy się kilkanaście metrów do drogowskazu, który w lewo wskazuje nam szlak żółty na Szpiglasową Przełęcz. 

Wchodzimy na szlak, który nosi nazwę Ceprostrada, od słowa ceper. Wśród gwary góralskiej oznacza każdego człowieka pochodzącego spoza gór, który nie ma pojęcia o górach, tym bardziej o górskich szlakach.

Szlak Ceprostrada został zbudowany (dokładnie tak, zbudowany) w 1937 roku przez Polski Związek Narciarski, pomimo sprzeciwu ówczesnych miłośników Tatr, dzisiaj nazwalibyśmy ich „zielonymi” – ochrona przyrody.
Szlak miejscami był wykuwany w skale za pomocą ładunków wybuchowych. Projekt budowy zakładał połączenie szlakiem turystycznym Morskiego Oka przez Liptowskie Mury z Kasprowym Wierchem. W obliczu krytyki, szlak poprowadzono jedynie od Morskiego Oka do Szpiglasowej Przełęczy.
Zaraz po wejściu na ten szlak (szlak żółty) otwiera się piękna panorama na Morskie Oko i jego otoczenie. Najbardziej malowniczo przedstawia się schronisko. Warto się udać na tą wycieczkę jesienią, gdy paleta barw pięknie komponuje się z górskim krajobrazem. Ponadto tylko jesienią będziemy mieli możliwość zaobserwowania zjawiska inwersji pogodowe.

Po drodze przechodzimy trawersem przez dwa duże żleby. Pierwszy Marchwiczny Żleb, drugi to Szeroki Żleb. Po przejściu tego żlebu dochodzimy do miejsca, w którym niesamowite wrażenie robi Mnich, ze wspaniałą wschodnią ścianą. Z jednej strony ściana ta, to raj dla Taterników, z drugiej była świadkiem niejednej taternickiej tragedii.

Dalej następuje długi zakos w prawo i po chwili dochodzimy do rozdroża szlaków na skraju Dolinki za Mnichem. Za nami godzina marszu od schroniska. Proponujemy krótki postój i mały odpoczynek. Co prawda dotychczasowa droga nie była zbyt męcząca, mimo to warto zrobić postój, chociażby na podziwianie panoramy.
Na wschodzie panorama otoczenia Doliny Rybiego Potoku z Granią Żabiego. Pięknie prezentują się stąd Niżne Rysy i Rysy jak również urwiska Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego, Cubryny i Mnicha. W dole Morskie Oko z niezliczoną liczbą turystów, ponad nim Czarny Staw po Rysami. Widać gołym okiem żelazny krzyż i równie dużo turystów.
Drogowskaz, pod którym stoimy pokazuje, że przed nami kolejna godzina marszu do celu. Stąd, również czerwony szlak w 1 godzinę wyprowadza na przełęcz Wrota Chałubińskiego.
>>>więcej informacji o tym szlaku:  zakładka „Tatry Polskie – Szlaki turystyczne”,  Wrota Chałubińskiego 

Po odpoczynku połączonym z sesją zdjęciową ruszamy dalej. Zakosy Ceprostrady robią się coraz krótsze. Ze szlaku ładnie prezentuje się Dolinka za Mnichem, w której widać Stawek Staszica, który okresowo wysycha. Wczesnym latem jest jeszcze miejscami skuty lodem lub pod śniegiem a w suche lato pozostaje po nim tylko ciemna plama.

Im wyżej tym widoki ładniejsze. Wybierając się na szlak wczesnym latem trzeba się liczyć z tym, że miejscami, pomimo południowej wystawy stoku, napotkamy na płaty śniegu, które przecinają szlak lub go całkiem zakrywają. Przechodząc przez takie śniegowe płaty (pola) trzeba zachować maksimum ostrożności. Poślizgnięcie się, potknięcie i upadek skończy się w najlepszym razie potłuczeniami, ale może być gorzej – trzeba mieć tego świadomość wchodząc na takie śniegowe pole.

Pokonujemy kolejne zakosy, szybko nabierając wysokości i po godzinie marszu od Dolinki za Mnichem stajemy na Szpiglasowej Przełęczy.
Widok jaki mamy przed sobą to panorama na Dolinę Pięciu Stawów Polskich, zamkniętej od północy granią Orlej Perci.
W sumie nie ma powodu do dłuższego postoju, przed nami jeszcze tylko 15 minut podejścia ścieżką na Szpiglasowy Wierch skąd widoki i panoramy są jeszcze bardziej rozległe. Z przełęczy na szczyt, pomimo braku znakowanego szlaku, można wejść, władze TPN nie mają nic przeciwko. Co prawda szlak jest oznaczony znakami żółtego trójkąta na białym tle (nie jest to oficjalne oznakowanie szlaków), ale dobrze, że są, bo łatwiej dotrzeć na szczyt nie szukając innej drogi. Pamiętajmy, że jesteśmy w Tatrach Wysokich i samowola na szlaku może źle się skończyć.
Wchodzimy na szczyt, jesteśmy na wysokości 2172 m n.p.m.
Szpiglasowy Wierch – Zdobyty!

Szpiglasowy Wierch to szczyt w grzbiecie głównym Tatr, stanowi kulminację Liptowskich Murów, jednocześnie zwornik dla Miedzianego. Położony jest on na pograniczu trzech dolin Pięciu Stawów Polskich (na północy), Ciemnosmreczyńskiej (na południowym zachodzie) i Rybiego Potoku, ściślej Doliny za Mnichem (na wschodzie). Takie położenie szczytu oznacza, że widoki i panoramy jakie roztaczają się z jego wierzchołka są naprawdę imponujące.

Po stronie Doliny Pięciu Stawów Polskich widać całą Orlą Perć od Świnicy, przez Przełęcz Zawrat, Kozie Czuby, Mały Kozi Wierch, Kozi Wierch, Skrajny Granat, Orlą Basztę, Buczynowe Turnie, Przełęcz Krzyżne i masyw Wołoszyna. W dole poniżej Świnicy Zadni Staw, dalej Wielki Staw i Przedni Staw, nad brzegiem którego schronisko „Piątka”, najwyżej położone schronisko w polskich Tatrach. Po stronie Doliny Rybiego Potoku wspaniały widok na Morskie Oko, Czarny Staw pod Rysami, Rysy i Niżne Rysy.
Na południowym wschodzie imponująco prezentuje się Mięguszowiecki Szczyt Wielki, Cubryna, Koprowy Wierch, natomiast w dole pięknie położony Ciemnosmreczyński Staw Niżni (Nižné Temnosmrečinnské pleso). Położony na wysokości 1674 m n.p.m., o powierzchni 13,16 ha i głębokości 40,5 m jest trzecim stawem w Tatrach Słowackich pod względem wielkości i głębokości. Nad jego południowym brzegiem kończy się znakowany szlak turystyczny, który prowadzi Dolina Koprową. Dawno temu istniał stąd szlak, który prowadził z Liptowa przez Wrota Chałubińskiego na Podhale. 
W 1958 roku zamknięty przez TANAP – ścisły rezerwat.

Pobyt na szczycie należy do wielce udanych. Aparat może się zagotować bo widoki  fascynujące. Między pstrykaniem zdjęć warto się samemu rozejrzeć i skonsumować panoramy. Wierzcie nam, że ktoś kto gór nie czuje tak jak my, czy Wy, zdjęcia które pokarzecie nie zrobią większego wrażenia. Dlatego też lepiej samemu się „najeść do syta”.
Ze szczytu na przełęcz schodzimy tym samym szlakiem. Na przełęczy mamy do wyboru dwa warianty zejścia. Możemy zejść do Doliny Pięciu Stawów Polskich do schroniska, skąd Doliną Roztoki do Wodogrzmotów Mickiewicza i dalej na parking w Palenicy Białczańskiej.
Można też zejść do Doliny Pięciu Stawów Polskich, skąd bardziej ambitni turyści mogą iść dalej do Doliny Gąsienicowej, przez przełęcz Zawrat lub przez Kozią Przełęcz. Są to prawdziwe wyrypy, możliwe do przejścia, ale warunek: dobra kondycja i wczesna pora (godzina) – my to zrobiliśmy!!!.
Nasza propozycja to jednak powrót do Morskiego Oka tym samym szlakiem. Dlaczego?
Po pierwsze krótki i nie męczący tak jak zakładaliśmy na wstępie. Po drugie jak jest wczesne lato lub późna jesień, zejście do Doliny Pięciu Stawów Polskich jest niebezpieczne. Północna wystawa szlaku sprawia, że do późnego lata śniegi zalegają w żlebie sprowadzającym z przełęczy, ponadto początek szlaku z przełęczy do „Piątki” jest ubezpieczony łańcuchami, które mogą być jeszcze pod śniegiem. Oczywiście nie zniechęcamy do wyboru tego wariantu, ale jeżeli już go wybierzemy musimy być do niego stosownie przygotowani.

My schodzimy do Morskiego Oka tym samym szlakiem. Ciągle wspaniałe widoki na Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami. Teraz schodząc w dół panoramy się kurczą ale taka jest kolej rzeczy w górach. Nawet na Ceprostradzie, jeżeli wybierzemy się tu poza ścisłym sezonem, mamy możliwość spotkania na szlaku i w jego pobliżu prawowitych mieszkańców Tatr. Może się zdarzyć, jak nam, że kozice wyjdą wprost na nas, a świstaki będą się wygrzewać w letnich promieniach słońca.

Skoro mówimy, ze jesteśmy na Ceprostradzie to oczywiście nie może zabraknąć prawdziwych ceprów. Bo co znaczy Ceprostrada bez ceprów? Wiemy kim są cepry dla górali. Dla nas ceprów – w myśl górali, ceprami są ludzie, którzy idą w Tatry bez należytego przygotowania, zwłaszcza ubioru. Reklamówka, pantofle i zakupowa torba miejska na górskim szlaku to prawdziwe atrybuty cepra.

Kończymy naszą turę w schronisku przy Morskim Oku. Jesteśmy na tyle nisko i jest na tyle bezpiecznie, że „browarek” tu nikomu jeszcze nie zaszkodził, a jak smakuje? 

Ze schroniska „Morskie Oko” wracamy na parking w Palenicy Białczańskiej.
Pieszo 9 km, to dwie godziny marszu. Można zjechać fiakrem z Polany Włosienica, do której od schroniska dojdziemy w 30 minut.  Wybór jak zawsze należy do Was.
Za nami prawdziwy szlak wysokogórski z pięknymi widokami. Nie trzeba górskiej wyrypy by zasmakować prawdziwych gór. Mamy nadzieję, że dzięki nam poznasz (poznałeś), co to znaczy tatrzański krajobraz w pełnym tego słowa znaczeniu.

 

Materiały źródłowe:
1. „Bedeker Tatrzański” pod redakcją Ryszarda Jakubowskiego, wyd. I, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000.
2. Ryszard Jakubowski „Tatry – przewodnik turystyczny, część polska” wyd. Sport i Turystyka, Muza SA, Warszawa 2002.
3. Józef Nyka „Tatry Polskie – przewodnik”, wyd. XX, wyd. Trawers, Latchorzew 2016.
4. „Szlaki turystyczne Tatr Polskich, schematy z podanymi czasami przejścia”, opracowanie Janusz Parchimowicz, Andrzej Stachiewicz, wyd. Nefryt, Szczecin 1998.
5. Schemat szlaków turystycznych w Tatrach Wysokich (polskich i słowackich) http://www.eurogory.com/mapy_gorskie_online.php
6. Własne doświadczenia i spostrzeżenia na szlaku.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *